Ania Pacholak Dietetyk Inaczej
Ania Pacholak Dietetyk Inaczej
Witek Pacholak

Witek Pacholak

20 lat, nadciśnienie tętnicze

Był rok 2020. Byłem wyczynowym kajakarzem klubu AZS AWF Poznań.
Zajmowałem czołowe miejsca na zawodach ogólnopolskich. Zawsze byłem w świetnej formie i nigdy nie miałem żadnych problemów zdrowotnych. Moje wyniki sportowe były zawsze na najwyższym poziomie. Jednak pewnego dnia
wszystko się zmieniło.

Tuż po Wielkanocy poczułem się słaby i miałem zawroty głowy. Straciłem przytomność. Wcześniej już pojawiały się bóle głowy. Mama zauważyła, że mam podwyższone ciśnienie tętnicze, jednak w zakresie dla młodego człowieka do przyjęcia. W dniu w którym straciłem przytomność moje ciśnienie wynosiło 200/120 Zostałem przewieziony do szpitala, gdzie lekarze zdiagnozowali u mnie nadciśnienie tętnicze pierwotne. Byłem w szoku. Jak to możliwe, że ja, młody i zdrowy sportowiec, mam taką chorobę? Wszystkie badania potwierdziły, że jestem zdrowy. EKG, Echo serca, przepływy, EEG, próby wysiłkowe, wszystko super. Oprócz ciśnienia tętniczego.

Lekarze przepisali mi leki i kazali mi zrezygnować z treningów. Byłem załamany. Nie mogłem uwierzyć, że moja kariera sportowa może się skończyć w tak młodym wieku.

Nie chciałem się poddać. Razem z mamą dietetyczką zaczęliśmy szukać alternatywnych metod leczenia. Po kontakcie z Łukaszem Rodzeniem – lekarzem promującym styl niskowęglowodanowy/keto włączyłem ten styl u siebie. Było to zaskakujące, ponieważ moja mama tak odżywiała się już od lat. Wiedziałem, że moja mama, jako dietetyk, ma ogromną wiedzę na temat zdrowego odżywiania. Postanowiłem zastosować jej porady.
Zawsze była dla mnie absolutnym autorytetem w dziedzinie zdrowia ( w innych dziedzinach umówmy się, niekoniecznie zwłaszcza jeśli chodzi o gry komputerowe).

Zacząłem wprowadzać zmiany w swojej diecie, eliminując przetworzoną żywność, ograniczając węglowodany i skupiając się na zdrowych tłuszczach oraz białkach. Po kilku tygodniach zauważyłem pierwsze efekty. Moje ciśnienie krwi zaczęło spadać, a ja czułem się lepiej. Pierwszy tydzień to był horror. Mama uprzedzała, że jako sportowiec stosowałem zalecaną przez uczelnie dietetyczne  ilość węglowodanów a była to ilość nieprzyzwoicie wysoka. Byłem uzależniony od cukru. Czułem się jak narkoman na głodzie. Ulgę czułem jedząc ogromne ilości jaj. Nie odpuszczałem treningów. Ani jednego.

Witek Pacholak
Witek Pacholak

Na początku było ciężko, ale z czasem moje ciało się przystosowało trwało to ok.16 tygodni. Moje wyniki sportowe zaczęły się poprawiać, a ja czułem się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Dzięki mojej mamie i jej wiedzy na temat zdrowego odżywiania i ogromnemu wsparciu doktora Łukasza udało mi się pokonać nadciśnienie tętnicze i wrócić do sportu. Jestem im za to bardzo wdzięczny.

Dziś jestem 20-letnim wicemistrzem Polski w kajakarstwie regatowym oraz żołnierzem Wojska Polskiego. Dumny, że dzięki keto potrafiłem wytrzymać 36 godzin bez snu w pełnym umundurowaniu w warunkach bojowych mając w plecaku tylko słoik ogórków kiszonych. Mój focus na zadaniach i koncentracja były na najwyższym poziomie.
Cały czas pozostaję aktywny fizycznie, co jest dla mnie niezwykle ważne.

To jest bardzo trudne być jednocześnie synem i pacjentem.
Mama poprowadziła mnie konsekwentnie bez taryfy ulgowej ale z dużą dozą empatii jednocześnie. Ja potraktowałem temat zadaniowo. Pełen sukces.
Keto do dziś jest moją mocną stroną i ułatwia życie w każdej jego sferze.

Koledzy po zakończeniu kariery sportowej w ciągu roku przytyli średnio 10-15kg. Ja mam ciągle 7% tkanki tłuszczowej.
NIE BIORĘ LEKÓW, KTÓRE MIAŁEM BRAĆ DO KOŃCA ŻYCIA!

Witek Pacholak kajakarz

Moja historia jest dowodem na to, że zdrowa dieta może mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie a nawet karierę zawodową. Jeśli masz jakiekolwiek problemy zdrowotne, warto skonsultować się z moją mamą i wprowadzić zmiany w swoim jadłospisie.
Mam nadzieję, że moja historia będzie dla Ciebie inspiracją.


Witek, żołnierz WP, sportowiec

Sprawdź moją ofertę

Pacjentów przyjmuję

Poznań
Gabinety „Skuteczni”
os. Orła Białego 77
tel.: 571 229 654
dzwoń pn-pt: 9 – 16

Przemęt
Przychodnia Salus

ul. Jagiellońska 22a
tel.: 65 549 06 24

lub napisz

Zmagasz się z otyłością, CT2, depresją lub inną chorobą metaboliczną? Zadzwoń, pomogę :-)