Dzień dobry! Gadanko na śniadanko – dzisiaj druga część nietypowego tygodnia, czyli wszystko, co związane z sensorami do ciągłego pomiaru glukozy, razem ze świeżo wybranym kotem! Lecimy! W zdrowiu do setki!
Wybór sensora CGM – co warto wiedzieć?
Sensory do ciągłego pomiaru glukozy we krwi. Jaki wybrać? Na rynku jest troszeczkę firm: jest Dexcom, jest Sibionics, jest też FreeStyle Libre. Moi znajomi testowali Dexcom, tak naprawdę jest tak samo dobry, co pozostałe, z małymi mankamentami, jednak wykresy nie są tak dobre, jak we FreeStyle Libre.
Natomiast ja osobiście testowałam i sensor FreeStyle Libre, który ma taki guziczek (akurat mam założony, wygląda tak), i Sibionics. Sibionics ma taki troszeczkę inny kształt. Ale to, co jest ciekawe w Sibionicsie, to to, że dookoła tej obwódki, dookoła tego sensora, ma taką plastikową obwódkę z plastrem i nie ma ryzyka, że się coś wyrwie, że ręcznikiem się odczepi. No, muszę ja w tej chwili muszę bardzo uważać, żeby tego nie wyrwać na przykład wycierając się ręcznikiem. No, tutaj była ta obwódka. To jest maleńka, pierdółka za małe grosze, a naprawdę robi robotę. I na tym kończyłyby się plusy Sibionicsa.
Dlatego, że jeśli chodzi o dokładność, wyglądają bardzo podobnie, może nawet Sibionics troszeczkę lepsze parametry ma pierwszego dnia. FreeStyle Libre – pierwszy dzień zdarza się, że u niektórych osób „świruje” po prostu i w miarę realne wyniki są od drugiego dnia. Ale na tym kończyłyby się plusy tego Sibionicsa.
Raporty i wygoda użytkowania
FreeStyle Libre ma bardzo ładny wykres, możliwość wydrukowania w PDF-ie. I to, co dla mnie z punktu widzenia gabinetu jest ważne, można podczepić aplikację pacjenta pod mój gabinet i mam wgląd 24 godziny na dobę w wyniki pacjenta. Można reagować na bieżąco, ale nawet jeśli nie, to sama mogę sobie przed spotkaniem z pacjentem wygenerować taki wykres i wiem dokładnie, co się dzieje na bieżąco z pacjentem. Więc nie musimy nic wysyłać, bo mam wgląd w każdej chwili, kiedy tylko chcę.
Więc tak, zdecydowanie… mało tego: gdyby się coś wydarzyło z FreeStyle Libre, a kupiłeś nie na Allegro, tylko bezpośrednio u producenta – i to jest ważne, kupujemy bezpośrednio u producenta! Kartonik już pokazuje i objaśniam, wygląda mniej więcej w ten sposób. Nikt mi nie płaci za reklamę, jak wiecie, nie mam żadnych umów, ale jednak ten FreeStyle Libre wydaje się być najbardziej logiczny i sensowny. Jeśli kupisz bezpośrednio u producenta, masz możliwość zareklamowania, nawet jeśli coś się wydarzy, jeśli sensor się wyrwie. Zdarzyło się, że ktoś… no właśnie, nie wiem dlaczego, ale najczęściej wyrywacie sobie te sensory, przechodząc przez drzwi w krótkiej koszulce. No, ale okej, tak bywa.
Moje doświadczenia z CGM i plany na przyszłość
Więc tak, FreeStyle Libre ma najlepsze wykresy, najlepsze raporty. Jutro wam pokażę troszeczkę na temat moich obserwacji, co się dzieje w trakcie… w trakcie użytkowania i testów różnych produktów. Test na mleko w momencie, kiedy mam nietolerancję – no, zobaczycie, wygląda to całkiem fajnie. Będę testowała też mleko bez laktozy, prawdopodobnie dzisiaj. Też zobaczycie, co tam się wydarzy. Także obserwujcie, do końca tygodnia cały czas mówimy właśnie o tych sensorach, taki tydzień nietypowy. Dzisiaj miał być pożywny wtorek, a jest sensorowy wtorek. Ale mam nadzieję, że dzięki temu będziecie wiedzieli, jak, jaki wybrać sensor, co, jakie ma korzyści, który.
A dzisiejsza moja glikemia z samego rana, proszę bardzo: 70 mg/dL. Coś w nocy się działo, bardzo źle spałam, więc było to widać też na moim wykresie. Kłując paluszka, tak jak wczoraj mówiłam, nie jesteś w stanie tego stwierdzić. Zobaczcie poniżej ten wykres – no, dzieje się tam.
Widzimy się jutro! Dobrze, że jesteś! Pa!



















