Cześć Kochani!
Dzień dobry we wtorek! Jak co tydzień, witam Was w moim „Gadanku na Śniadanko”, a dzisiaj mamy Pożywny Wtorek!
Dzisiaj na tapet bierzemy produkt mega kontrowersyjny, przez wielu okrzyknięty „czarnym charakterem” każdej kuchni. Mowa oczywiście o smalcu!
Smalec: Zdemonizowany Tłuszcz, Który Zasługuje na Drugą Szansę
Pamiętam z dzieciństwa, jak smalec stał w spiżarni w wielkich wiadrach i był używany na co dzień do smażenia. Dzisiaj wiele osób boi się go jak ognia, twierdząc, że to „złe źródło cholesterolu” i prosta droga do miażdżycy. Ale czy aby na pewno?
No nie! Czas obalić te mity. Po pierwsze, większość cholesterolu w naszym organizmie jest produkowana przez wątrobę, a tylko niewielka część pochodzi z pożywienia. Po drugie, dzisiejsze popularne oleje roślinne, takie jak rzepakowy czy słonecznikowy, po podgrzaniu stają się źródłem szkodliwych tłuszczów trans i działają silnie pro-zapalnie. A co ze smalcem?
Co Dobrego Kryje w Sobie Smalec?
Jeśli przyjrzymy się bliżej, dobry jakościowo smalec to skarbnica cennych składników:
Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E, K.
Witaminy z grupy B.
Kwas oleinowy: Ten sam, który tak cenimy w oliwie z oliwek!
Kwas laurynowy: Znany ze swoich właściwości wspierających odporność, działający przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie (podobnie jak w oleju kokosowym).
Oczywiście, nie twierdzę, że jedzenie samego smalcu zapewni nam super odporność. Jednak jest to produkt, który wspiera nasz organizm. Szczególnie wartościowy jest smalec gęsi czy smalec z dzika (bogaty m.in. w selen i cynk, tak ważne dla zdrowia tarczycy).
Smalec na Diecie Keto – Jak Go Stosować?
Smalec to w 97% tłuszcz, więc oczywiście, jak ze wszystkim, nie należy z nim przesadzać. Dieta ketogeniczna to nie tylko smalec, boczek i golonka! To bardzo urozmaicony sposób żywienia, w którym jest miejsce na ryby, owoce morza, warzywa, a nawet niewielkie ilości owoców. Smalec może być świetnym, tanim i zdrowym (w odpowiednich ilościach!) elementem naszej diety, szczególnie w naszym regionie, gdzie wieprzowina jest popularna.
Ja sama używam smalcu do smażenia większości mięs. Do jajecznicy czy omletów preferuję masło klarowane lub boczek.
Na Co Zwracać Uwagę Kupując Smalec?
Jeśli decydujecie się na kupny smalec, koniecznie czytajcie składy! Czysty smalec powinien w składzie mieć tylko przetopioną słoninę, ewentualnie przyprawy. Niestety, zdarzało mi się widzieć produkty „smalcopodobne” z kilkunastoma składnikami, w tym mąką czy białkiem sojowym. Tego unikamy!
Najlepszym rozwiązaniem jest samodzielne przetopienie smalcu w domu. To naprawdę nic trudnego, a przy okazji zyskujemy pyszne skwarki!
Mam nadzieję, że dzisiejszy Pożywny Wtorek trochę odczarował dla Was smalec. Pamiętajcie, wiedza to podstawa zdrowego odżywiania.
Lecimy w zdrowiu do setki! Dobrze, że jesteś.
Do zobaczenia jutro w Holistycznej Środzie!
Pa!
Ania Pacholak
Dietetyk Inaczej



















